Szukam partnerów biznesowych, nie pracowników
Jeśli jesteś w korpo, uderzyłaś w szklany sufit, masz dość sztywnych godzin i politycznych gier - porozmawiajmy. Ale uczciwie: to nie jest łatwa droga. Na tej stronie pokażę Ci wszystko, co warto wiedzieć - łącznie z rzeczami, o których inni milczą.
Nie będziesz dzwonić do rodziny
9 na 10 osób, z którymi rozmawiam, ma ten sam lęk:
„Nie chcę sprzedawać znajomym."
I mają rację - klasyczna „sprzedaż znajomym" to dokładnie to, dlaczego branża ubezpieczeniowa ma takie reputacja. Ale tak u mnie się nie pracuje.
Pierwsze spotkanie ze znajomym to kawa. Opowiadasz mu, co teraz robisz (pracujesz w doradztwie ubezpieczeniowym). Pytasz o opinię - szczerą, nie kurtuazyjną. Jeśli znajomy sam zacznie pytać o swoje polisy - wracasz do niego. Jeśli nie - nic się nie dzieje, pijecie kawę, rozchodzicie się. Sprzedaż jest przypadkowym efektem drugiego albo trzeciego spotkania, a nie celem pierwszego kontaktu.
U mnie nie jesteś sprzedawcą. Jesteś networkerem-doradcą. Budujesz sieć kontaktów biznesowych, prowadzisz rozmowy o czyichś potrzebach finansowych. Polisa pojawia się wtedy, kiedy ma sens - a nie wtedy, kiedy zamykasz targetu miesięcznego.
Co dzieje się na starcie - bez upiększeń
Pokazuję to otwarcie, bo chcę, żeby decyzja o wejściu do tej pracy była świadoma.
Pierwszy miesiąc: szkolenie + rozpisanie sieci
Trzy tygodnie szkolenia (produktowe + sprzedażowe + przygotowanie do egzaminu KNF). Po tym: siadamy razem i rozpisujemy Twoją sieć kontaktów biznesowych z poprzednich firm - Facebook, LinkedIn, książka telefoniczna. Zaskoczysz się, ile masz osób.
Zarobek: wsparcie startowe 7 000–9 000 zł brutto.
Pierwsze spotkania
Na początku większość rozmów to jeszcze „kawa i opinia" - sprzedaż przyjdzie później. Nauka odbywa się w praktyce: siedzę z Tobą na pierwszych spotkaniach jako mentor, potem stopniowo ustępuję miejsca.
24 miesiące+: niezależność operacyjna
Biuro 1–2 razy w tygodniu. Reszta to Twój rytm - kalendarz, miejsce pracy, styl. Technicznie jesteś nadal agentem Unum (na własnej JDG), ale działasz na własnych warunkach operacyjnych. Własne kontakty, własny portfel, własna marka osobista.
Ile realnie zarobisz?
Wyniki rosną razem z liczbą jakościowych rozmów i spotkań. Poniżej pokazuję orientacyjną matematykę stabilnej pracy doradczej.
spotkań miesięcznie
Rytm, do którego spokojnie dochodzi się po okresie wdrożenia. Spotkania pochodzą z Twojej sieci i z poleceń. Bez cold callingu.
polis miesięcznie
Orientacyjny poziom dla doradcy, który ma już swój rytm pracy. Nie każde spotkanie kończy się polisą - najważniejsze jest dobre dopasowanie rozwiązania do realnej potrzeby klienta.
brutto miesięcznie
Możliwy przedział przy stabilnej pracy i regularnych spotkaniach. 25 tys. zł nie jest sufitem - najlepsi doradcy potrafią zarabiać więcej, ale dojście do tego wymaga czasu i konsekwencji.
Poza prowizjami
7 000–9 000 zł wsparcia startowego
Wsparcie finansowe na start, żeby wejście w nową rolę było spokojniejsze i dobrze zaplanowane.
3 tygodnie szkolenia
Produktowe + sprzedażowe + egzamin KNF. Bezpłatne. Prowadzone w Warszawie.
Mentoring 1:1
Pierwsze 3 miesiące siedzę z Tobą na spotkaniach, potem check-iny raz w tygodniu. Jestem partnerem, nie szefem.
LuxMed + MultiSport
Opieka medyczna i karta sportowa. Klasyka, ale ważna - szczególnie bez L4 z ZUS.
Wyjazdy top performerów
MDRT i własne wyjazdy firmowe (egzotyczne destynacje) dla topowych doradców. Realne, nie marketing.
Hybryda, nie open space
Biuro w Warszawie, ale w 70% pracujesz zdalnie. Kalendarz dostosowujesz do swojego życia.
Co musisz mieć, żeby zacząć
Uczciwie: jeśli nie spełniasz poniższych - nie przyjdziesz do mnie z aplikacją, bo nie przejdziesz procesu rekrutacyjnego.
-
Prawo jazdy kat B
Spotkania z klientami w Warszawie i okolicy. Bez tego nie pojedziesz na żadne spotkanie stacjonarne.
-
Zaświadczenie o niekaralności (KRK)
Wymagane przez KNF dla agentów. Bez wpisu = nie ma licencji.
-
Gotowość do pracy na JDG
Współpraca odbywa się w modelu działalności gospodarczej. Szczegóły omawiamy spokojnie na rozmowie.
-
Nominator
Osoba z Twojej sieci biznesowej, którą przyprowadzisz ze sobą na spotkanie rekrutacyjne.
I jedno wykluczenie: nie zatrudniam osób, które wcześniej pracowały jako agent ubezpieczeniowy. Nie dlatego, że są gorsi - dlatego, że z mojego doświadczenia nie przechodzą na inną firmę, kiedy zarabiają u siebie. Szkoda czasu.
Pytania, które słyszę na rozmowach rekrutacyjnych
Branża ubezpieczeniowa ma zły PR. Czy u Ciebie też tak wygląda praca?
Nie mam dużej sieci kontaktów. Czy to mnie wyklucza?
Nie chcę sprzedawać znajomym.
Pracowałam już w sprzedaży, ale nie w ubezpieczeniach. Czy to problem?
Brzmi jak coś dla Ciebie?
Pierwsze spotkanie - online lub stacjonarnie w Warszawie - to po prostu rozmowa. Bez zobowiązań. Opowiesz mi o sobie, opowiem Ci o sobie. Zobaczymy, czy nasze drogi mają się przeciąć.
Porozmawiajmy o partnerstwieAplikujesz przez formularz - oddzwaniam w 48h z propozycją terminu.
